Potrzebne składniki:
– soplówka jeżowata,
– krewetki,
– czosnek, 
– masło,
– zielona pietruszka,
– opcjonalnie ostre papryczki chili.

Jako dodatek grzanki z pieczywa tostowego.

1. Soplówkę jeżowatą kroimy w grube około dwucentymetrowe plastry.
2. Drobno siekamy czosnek i chili.
3. Krewetki, najlepsze są surowe, ale jak będziecie mieli różowe to też nic się nie stanie, będziemy je po prostu krócej smażyć.
4. Drobno siekamy natkę.

Z tak przygotowanymi produktami szykujemy się do gotowania, będzie to trwało krótko więc trzeba być czujnym jak ważka w locie. 😉

Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy kilka kropel oleju, żeby masła nie spalić jak nabierze temperatury, w międzyczasie do nagranego piekarnika wstawiamy pieczywo tostowe.

Na patelni układamy plastry soplówki i podsmażamy na złoty kolor. Delikatnie oprószamy solą. Kiedy soplówka będzie usmażona, przekładamy ją na jakieś naczynie i wstawiamy do piekarnika obok grzanek, albo niżej, żeby nam nie ostygła.

Na patelnię wrzucamy czosnek i chili, zwiększamy gaz, możemy dodać więcej oleju i jeszcze trochę masła, żeby wszystko trochę pływało, kiedy czosnek zacznie pachnieć dorzucamy krewetki, solimy wszystko do smaku, i na największym gazie wszystko szybko smażymy. Kiedy krewetki zmienią kolor na różowy i zrobią się okrągłe, uważajcie, żeby nie przeciągnąć, bo będą gumowate, zdejmujemy wszystko z ognia i gotowe.
Układamy na talerzu i podajemy z grzankami.

Na zdjęciach z talerzami są jeszcze kalmary, łosoś, sałata, ale o nich następnych przepisach.
Wszystkie łączy jedno – jest w nich soplówka.